VR + ONLINE, czyli jak łączyć kanały komunikacyjne

W poprzednim artykule pisaliśmy o tym, dlaczego warto budować multikanałowe kampanie reklamowe z udziałem wirtualnej rzeczywistości.  Teraz skupimy się na konkretnym przypadku synergii, czyli połączeniem VR z internetem.

VR na targach

Gogle VR są coraz częstszym widokiem na targach pracy (nasz projekt dla Deloitte’a) i branżowych wydarzeniach (np. Fakro na Budma 2017). Na stoisko z taką atrakcją zawsze ustawiają się kolejki spragnionych emocji dostarczanych przez wirtualną rzeczywistość. Popatrzmy teraz na tę sytuację oczami marketera sprzedającego cokolwiek – pracę w korporacji, nowe okna czy urządzenia przeciwpożarowe. Pierwszy krok jest osiągnięty, ludzie sami z siebie (zgodnie z filozofią inbound) interesują się tym, co chcesz im pokazać. Drugi krok, czyli sam przekaz, jest również odhaczony. Uśmiechnięty od ucha do ucha, rozemocjonowany, przejęty potencjalny klient ściąga z głowy gogle VR i …właśnie, co dalej?

Case study – targi pracy IT

To krytyczny moment, w którym trzeba skorzystać z pozytywnych emocji odbiorcy i skłonić go do wykonania określonej akcji. Nie musi to być oczywiście od razu zakup produktu czy podpisanie kontraktu. Korzystniej jest w jakiś sposób podtrzymywać te emocje i zaangażowanie, by stworzyć trwałą więź z potencjalnym klientem.

Weźmy na przykład targi pracy IT. Świeżo upieczony absolwent nie zna twojej firmy, ale zachęcony widokiem uśmiechniętych ludzi w goglach VR, intensywnie kręcących się na obrotowych fotelach, podchodzi do stoiska i czeka na swoją kolej. Gdy ta nadchodzi, okazuje się, że przygotowałeś dla niego serię zagadek z dziedziny informatycznej w wirtualnej rzeczywistości. To dobry wybór, według badań absolwenci kierunków komputerowych lubią logiczne i liczbowe łamigłówki. Content VR został przygotowany w taki sposób, że po udanym przejściu danego etapu otrzymuje się cyfrę, którą trzeba zapamiętać.

Udało się, zadowolony potencjalny pracownik ściąga gogle z głowy. Zainstalowana na stoisku fotobudka zrobiła mu zdjęcie z chwili zanurzenia w wirtualnej rzeczywistości. Tę fotkę, wraz z adresem landing page’a, dostaje każdy gość stoiska. Na odwrocie znajduje się informacja, że cyfry otrzymane za każdą prawidłowo rozwiązaną szaradę tworzą specjalny kod, który należy wpisać na podanej stronie internetowej. Twój przyszły rekrut wyciąga smartfona, wpisuje kod i… Co dalej, to pozostawiamy już otwarte. Może to być spersonalizowane zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną, spacer po biurze czy spotkanie rekrutacyjne. Albo nie od razu – wszak kod może otwierać jedynie kolejny etap zagadek, tym razem już na stronie internetowej z wykorzystaniem VR (przykład z projektu dla Nike).

Case study – spotkaj gwiazdę

Połączenie online’u z VR działa także w drugą stronę. Omówmy kampanię wokół premiery płyty znanego artysty. Na YouTube’a trafia premierowy teledysk, a w mediach społecznościowych startuje konkurs. Główną nagrodą jest uczestnictwo w wyjątkowym evencie odbywającym się w jednym z salonów muzycznych. Na miejscu zwycięzcy są zapraszani pojedynczo do pokoju, gdzie mogą założyć gogle VR i obejrzeć materiały behind the scenes z koncertu artysty. Wideo 360 stopni kończy się prywatnym mini koncertem – wykonaniem solo jednego z przebojów. To może być niesamowite przeżycie, zważywszy na intymny charakter i realizm zapewniany przez technologię VR.

Ale to nie koniec atrakcji, jakie czekają na wybrańców losu. Grande finale to moment, gdy ściągną gogle z głowy i ujrzą przed sobą… ulubionego artystę we własnej osobie! Taki koncept przeplatania świata wirtualnego z realnym pojawił się pierwszy raz w viralowej kampanii irlandzkiego piwa w Gruzji – warto obejrzeć, bo efekt wyszedł kapitalny.

Content is king!

Pamiętaj, że VR to narzędzie do osiągnięcia celu. Jego skuteczność można mierzyć podobnie jak w przypadku każdego innego kanału marketingowego – kluczowe jest jednak dobre zaplanowanie całego procesu i zdefiniowanie konkretnego call to action dla odbiorcy. Jeszcze rok czy dwa lata temu technologia wirtualnej rzeczywistości była traktowana jako ciekawostka, odjazdowy gadżet urozmaicający stoisko na targach czy inny konferencji. Dziś jesteśmy już na etapie tworzenia wartościowego contentu i budowania multikanałowych kampanii reklamowych opartych na VR, ze zdefiniowanymi celami i mierzalnymi rezultatami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s